Temat: Dorotkapowrót
 
   
 

 

       Góra Św. Doroty - symbol tożsamości mieszkańców Będzina. O potrzebie równoważenia walorów kulturowych i przyrodniczych.

 

 

„Wioska, leżąca w odległości 4 km na północny zachód od Będzina. Usadowiła się przed wiekami na południowym stoku prastarej „Dorotki”, która swą wysokością 382 m, dominuje nad cała okolicą. Przecudny stąd widok na duży szmat polskiej ziemi. W dnie pogodne sięgniesz stąd okiem, aż po Tatry sine, ujrzysz niezliczone mnóstwo wiosek, miast, wieżyc kościelnych, ruin odwiecznych i strumyków, a nawet białą plamę Pustyni Błędowskiej i rozliczne cuda natury. Mało w Polsce takich miejsc, któreby dawały  tyle przepięknego i tak rozległego widoku co Grodziec ze swą legendarną  Dorotką”.

 

Tak oto Kantor-Mirski, piewca ziem położonych między Przemszą a Brynicą pisał o Grodźcu i jego pięknej Górze. Do dzisiaj w charakterystyce tego krajobrazu nic się nie zmieniło.


 

Jeżeli Będzin natychmiast kojarzy się z Zamkiem tak Grodziec z Dorotką. W tradycji miejsce to wiąże się zawsze z kultem i z niezwykłością. Zachowały się opowieści o pogańskich uroczystościach, które się tam odbywały, o czci oddawanej dawnym bóstwom, o ogniskach palonych nie tylko od święta ale i kiedy wróg nadchodził. Nie jest zatem trudno wyobrazić sobie świątynię ze strażnicą otoczone ostrokołem, pełniącą rolę lokalnego centrum życia religijno – kulturalnego, a zarazem typowego dla tamtych czasów schronienia przed najeźdźcą – czyli grodźca. Ze wschodniego zbocza do dziś wypływa źródełko uznawane niegdyś za lecznicze. W sensie praktycznym – obrońcom góry nie powinno było brakować wody. Na łagodnych stokach jeszcze do niedawna zbierano obfite plony zbóż.

 

 

 

Badania prowadzone na Dorotce we wczesnych  latach 60. przez Włodzimierza Błaszczyka nie potwierdziły jednak w sposób jednoznaczny istnienia tutaj ani grodu, ani miejsca kultu. Dopiero wykopaliska prowadzone w 2001 roku pod kierunkiem Aleksandry Rogaczewskiej, pracownika Muzeum Zagłębia w Będzinie, ujawniły dwie linie obronne – drewnianą palisadę i suchą fosę. Ówcześni budowniczowie zwiększyli jeszcze dodatkowo stromiznę góry poniżej fosy,  a na poziomie użytkowania ułożyli płyty wapienne - rodzaj chodnika czy też bruku. Potwierdziła się zatem niepewna teoria wizjonera Kantora-Mirskiego  – na przełomie VII i VI wieku przed naszą erą istniało tutaj grodzisko obronne należące do kultury łużyckiej.

 

Aż do wieku XVII nazywano to wzniesienie Złotą Górą lub Hrudkiem. Dorotką  nazwano je na cześć Doroty Kęckiej, ksieni Klasztoru Norbertanek na Zwierzyńcu, która ufundowała wzniesiony w roku 1635 na szczycie  kościół. Od tej pory losy góry nierozerwalnie wiążą się z tym kościołem. Przechodził on lepsze i gorsze chwile, zawsze jednak znajdował wiernych którzy go odbudowywali, łatali, remontowali i tak dotrwał do czasów współczesnych.



  

  

 

 

Intensywny rozwój terenów bezpośrednio przyległych do Góry Św. Doroty należy wiązać z rodziną Ciechanowskich, która w roku 1842 nabyła dobra ziemskie, pozostające w jej władaniu aż do roku 1945. Powstanie cementowni, kopalń i huty zwiększyło zapotrzebowanie na drewno. Zaczęto je pozyskiwać z okolicy, również z rejonu Góry Św. Doroty. Dostrzegając problemy związane z ubytkiem drzewostanów Ciechanowscy, niejako w ramach rekompensaty, zaprojektowali w XIX wieku ciekawe założenia parkowe wokół dwóch willi położonych przy ul. Mickiewicza i Chopina. Z przekazów ustnych wynika, że przed rokiem 1914 w rejonie Dorotki rósł las świerkowy – wycięty w czasie I Wojny Światowej przez Niemców. Niektórzy twierdzą też, że drzewa sadzone były w okresie międzywojennym. Niestety informacje te nie znajdują wiarygodnego potwierdzenia – szczególnie w ikonografii.

 

 

 

Obecnie Góra Św. Doroty stanowi wyraźną dominantę krajobrazową. Jej charakterystyczną formę podkreśla zwarty pierścień drzew, posadzonych w latach 50-tych XX wieku, które tworzą obecnie swego rodzaju „czapę”. Zgodnie z ewidencją gruntów teren ten został sklasyfikowany jako las komunalny. Dodatkowo obszar ten w 1993 roku uznano, uchwałą Rady Miejskiej, za obszar chronionego krajobrazu. Zakazuje ona „ pozyskiwania, niszczenia, lub uszkadzania drzew i innych roślin poza przewidzianym planem wyrębu”. Taki plan urządzenia lasu na Górze Św. Doroty został opracowany przez Urząd Miejski w 2005 roku.


 

Dziś zadajemy sobie pytanie :

Czy obecna postać tego wyjątkowego dla Będzina i całej okolicy  miejsca jest satysfakcjonująca?


Zapraszamy mieszkańców do wyrażania swoich opinii na ten temat. Tytułem wprowadzenie do dyskusji przedstawiamy poniższe fakty:
  



Różnoroność postaw wobec dziedzictwa

Autor rysunku: Krystyna Pawłowska, Marek Kowicki


JAK JEST ?
  • Przeważa zwarty las liściasty – przewaga: topoli, klonu, brzozy, buka
  • Niekontrolowany wzrost lasu spowodował zasłonięcie elementów kulturowych wokół wierzchowiny (kościółek, grodzisko, kapliczka ze źródłem)

 

JAK BYĆ POWINNO ?

  • Powinna być utrzymana równowaga w proporcjach walorów przyrodniczych i kulturowych
  • Dobra kondycja drzewostanów i całego ekosystemu
  • Wyeksponowane wartości kulturowe na wierzchowinie
  • Wzgórze powinno pełnić rolę identyfikacyjną, podtrzymującą tożsamość regionalną mieszkańców, ekologiczną, fizjonomiczną i edukacyjną

 

DLACZEGO NIE JEST TAK JAK BYĆ POWINNO ?

  • Przeprowadzone w latach 50. XX w. nasadzenia gatunków niezgodnych z siedliskiem
  • Uznanie terenu zadrzewionego wokół wzgórza św. Doroty za las, co ograniczyło gminie możliwości pełnego decydowania o kształtowaniu tego terenu
  • Brak planowej, wieloletniej pielęgnacji drzewostanów, co doprowadziło do nadmiernej sukcesji lasu na wierzchowinę i zasłonięcia kościółka i wałów grodziska
  • Wprowadzenie niewłaściwej formy prawnej ochrony terenu w postaci Obszaru Chronionego Krajobrazu, która wskazuje na ochronę wyłącznie wartości środowiska naturalnego



CO NALEŻY ZROBIĆ ABY BYŁO TAK JAK BYĆ POWINNO ?

  • Podjąć prace pielęgnacyjne w obrębie lasu przy porozumieniu z Nadleśnictwem
  • Rozważyć zmianę formy prawnej ochrony z Obszaru Chronionego Krajobrazu na Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy, która to forma podkreśla potrzebę ochronę dóbr kultury
  • Uwypuklić w krajobrazie wartości kulturowe
  • Prowadzić konsultacje ze specjalistami w zakresie kształtowania krajobrazu, botanikami, ekologami, historykami i archeologami
  • Prowadzić działania etapowe, zrównoważone, w celu odsłonięcia kościoła i wałów grodziska, tak aby nie doprowadzić do nieodwracalnych zmian w ekosystemie wzgórza - wzmocnić funkcje fizjonomiczne
  • Wprowadzać nowe, ciekawe nasadzenie, prowadzące do większej bioróżnorodności – w ten sposób wzmocnić funkcję ekologiczną
  • Harmonijnie kształtować obszar w zakresie infrastruktury rekreacyjnej – głównie spacerowej – ścieżki dydaktyczne i ścieżki zdrowia dla wzmocnienia funkcji edukacyjnej i wypoczynkowej
  • Pozyskać środki finansowe na realizację zadania,

 


 

W ten sposób przywrócić utraconą rolę identyfikacyjną wzgórza. Należy mieć jednak świadomość kosztów realizacji tego zadania. Dotyczy to głównie kosztów ewentualnego przeklasyfikowania gruntu w szczytowej partii wzniesienia, wykonania i realizacji odpowiednich projektów.

  

 Dodaj komentarz

 

 


 
 

   Wersja do wydruku powrót
 
 
Dodaj do ulubionych | Ustaw jako startowa | Mapa serwisu | Napisz do nas | Redakcja | Copyright Urzad Miejski w Bedzinie